• Wpisów: 857
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 15:24
  • Licznik odwiedzin: 233 834 / 3296 dni
 
czechofil
 
Teraz obiecany post o telekomunikacyjnej czeskiej dziurze.

W Republice czeskiej działają 4 operatorzy: 3 stacjonarni i jeden wirtualny. Każdy gracz z tzw. Wielkiej Trójcy należy do jakiegoś międzynarodowego właściciela. W tej kwestii Czesi całkowicie się sprzedali.

1. Największy gracz O2 Telefonica, dawny czeski Eurotel. Hiszpanie kupili czeską firmę, która jest odpowiednikiem naszej TP S.A. Posiada największy zasięg w kraju i najwięcej klientów.

2. T-Mobile CZ. Drugi gracz w Republice. Niemcy wykupili sieć Paegas. T-Mobile dogania już O2.

3. Vodafone CZ, dawniej Oscar. Najmniejszy z wielkiej trójcy. Jednak jego czerwone logo stale przyciąga nowych klientów.

4. U:fon - działający na zasadzie roamingu wewnętrznego czwarty operator telekomunikacyjny. Generalnie jest to jakieś nieporozumienie a nie operator. Wszedł na rynek w 2007 roku oferując telefony i abonamenty za 1 koronę. Z jego oferty skorzystali przeważnie biedniejsi ludzie, ale także Cyganie i emigranci. Efekt był taki, że nikt abonamentów nie płacił, a firma wpadła w długi. Podobno ciągle dalej działa, ale nigdzie nie widziałem choćby startera.


Mimo tego, że na rynku są 3 główni gracze, rynek jest mało konkurencyjny. Spowodowane jest to tym, że Czesi są niezwykle konserwatywni w swoich upodobaniach - Co z tego, że O2 jest drogie, jak mam u nich telefon od 5 lat? Zostanę z nimi kolejne 5 lat. I tak się tworzy błędne koło.

Skoro klient nie odejdzie, to po co oferować ciekawe promocje? Atrakcyjnych ofert jest bardzo mało. Oto kilka przykładów:

- największy niewypał - mocno reklamowany mobilny internet w O2 za 300 koron/msc. W przeliczeniu wychodzi to 48zł, w Polsce za to masz każdy internet (PLUS, PLAY, Orange w limicie od 2-4 GB)a O2 oferuje tylko 0,5 Gb (500MB) !!! Szok. Ceny internetu są bardzo drogie, a pokrycie siecią 3G jest śmiesznie małe. (54 miejscowości = 38% kraju w największej sieci O2). Pozostałe sieci zasięgiem 3G obejmują tylko główne miasta.

- ceny połączeń są bardzo drogie. Koszty zaczynają się od 6 koron (= 0,96 zł). W porównaniu z naszymi 0,29 zł jest to cena powalająca. Oczywiście w sieci jest taniej, ale też nie znajdziesz np. czeskiego odpowiednika Stanu Darmowego.

- ceny sms - najtańszego smsa wyślesz za 2,40 Kc (mi udało się jeszcze załapać na 1,20 kc) bez różnicy czy do sieci czy poza sieć.

- ceny abonamentów - powalają. Nie dość, że cudzoziemiec ma problem z wzięciem telefonu na abonament, to myślę, że ceny zniechęcają. Miesięczne zobowiązanie zaczyna się od 300 Kc (ale nie masz żadnych bonusów) a sięgają nawet kilku tysięcy koron (w tym garstka minut do własnej sieci). Zwykle Czesi zmuszeni są płacić ok 1000 koron (= 160zł) za abonament. A przypominam, że np. w PLAY macie za 368 koron stan darmowy i minutę za 29gr.

Żeby to wszystko, ale jeszcze trzeba wspomnieć, że nowy klient nie dostaje żadnej specjalnej oferty. Liczy się zarobek dla operatora. Znam jednak przypadki, gdzie np. mój kolega zagroził O2 odejściem do konkurencji i dostał smsa po 0,20 korony. Nie zmienia to faktu, że płaci abonament 1000 Koron, a w zamian za tanie smsy nie dostał nowego telefonu. No brak słów.

W zasadzie nie używam tu swego numeru w Vodafone, prócz wysłania 2 sms-ów dziennie. A później znajomi Czesi się dziwią, że doładowanie 200 KC starcza mi na 3 miesiące :D

Na pocieszenie dodam, że ceny połączeń z Czech do Polski są atrakcyjniejsze niż na odwrót. W zasadzie ceny powinny być identyczne (bo regulowane przez UE) No ale nie zapominajmy o tym, że swoje robi kurs walut.

Życzę miłego korzystania ze Stanu Darmowego, Bezliku Minut, Rozmów BEZENDU czy Taryf po Byku :D
Acha, uważajcie, żeby was nie zaskoczyła biegnąca taryfa Pantera :P


PS: I najważniejsze!!!!!

Czechom w głowie się nie mieści, że w Polsce są darmowe smsy do wszystkich sieci (PLAY), jak też smsy po 1gr (Orange). Mówią, że oszaleliśmy :D

Nie możesz dodać komentarza.